Ta strona powstaje przy kuchennym stole, a nie w redakcji, więc każda wiadomość od czytelnika trafia prosto do osoby, która gotowała dany przepis. Poniżej znajdziesz, w jakich sprawach warto pisać i co pomoże nam szybko odpowiedzieć.

Poprawka w przepisie lub gramaturze

Najcenniejsze listy to te, które zaczynają się od słów „zrobiłam według przepisu i…”. Jeśli ciasto wyszło zakalcowate, zupa była za słona, a w składnikach widnieje 200 g mąki, choć z opisu wynika, że powinno być 300 g, daj znać. Pomyłki w gramaturze, czasie pieczenia czy temperaturze zdarzają się przy przepisywaniu notatek z zeszytu na stronę i chcemy je wyłapywać jak najszybciej.

Napisz, który przepis masz na myśli, co dokładnie się nie zgadzało i jak wyszło u Ciebie. Jeśli zmieniłaś coś po swojemu (inny rozmiar formy, mąka z innego sklepu, piekarnik bez termoobiegu), wspomnij o tym, bo często właśnie tam kryje się odpowiedź. Po sprawdzeniu poprawiamy przepis i zostawiamy w nim krótką notkę o zmianie.

Pytanie o zamiennik składnika

Nie każdy ma pod ręką maślankę, śmietankę 36% albo świeży tymianek. Jeśli zastanawiasz się, czy jogurt zastąpi kefir w cieście, czy olej rzepakowy wejdzie zamiast masła w kruchym spodzie, albo co zrobić, kiedy przepis wymaga jajek, a Ty ich nie jesz, śmiało pytaj. Odpowiadamy na podstawie tego, co sami przetestowaliśmy, a jeśli jakiejś wersji nie robiliśmy, powiemy to wprost zamiast zgadywać.

Najczęściej pytacie o zamienniki glutenu, nabiału i cukru, więc przy popularniejszych przepisach będziemy stopniowo dopisywać sprawdzone warianty. Pytanie od jednej osoby zwykle pomaga kilkunastu kolejnym.

Propozycja przepisu na sezon

Kuchnia na tej stronie idzie za kalendarzem: szparagi w maju, pomidory w sierpniu, dynia w październiku, kapusta i korzeniowe przez całą zimę. Jeśli brakuje Ci tu czegoś, co u Ciebie w domu robi się co roku o tej porze, napisz. Może to być przepis babci na ogórki małosolne w kamionce, dżem z czarnej porzeczki bez pektyny albo pomysł, czego jeszcze nie próbowaliśmy, jak bigos z boczniakami.

Nie obiecujemy, że każda propozycja trafi na stronę, bo przed publikacją gotujemy każdy przepis przynajmniej dwa razy. Obiecujemy za to, że przeczytamy wszystko i odpiszemy.

Błąd na stronie

Czasem coś się sypie po stronie technicznej: zdjęcie się nie ładuje, lista składników wyświetla się w połowie, przycisk drukowania nie działa, a literówka w tytule zmienia „pierogi” w coś zupełnie innego. Takie zgłoszenia też są mile widziane. Jeśli możesz, dopisz, na jakim urządzeniu i w jakiej przeglądarce to zobaczyłaś, to zwykle skraca szukanie przyczyny o połowę.

Czego nie znajdziesz w naszej skrzynce

Nie publikujemy artykułów sponsorowanych ani gotowych tekstów przysyłanych z zewnątrz. Serwis jest nowy i niezależny, a przepisy, które tu trafiają, powstają w naszej własnej kuchni. Nie prowadzimy też wymiany linków. Dzięki temu możesz mieć pewność, że jeśli polecamy jakiś sposób na ciasto drożdżowe, to dlatego, że sami tak je pieczemy.

Jak piszemy odpowiedzi

Odpowiadamy w miarę możliwości w ciągu kilku dni, choć w sezonie przetworów bywa dłużej, bo słoiki nie czekają. Jeśli Twoje pytanie dotyczy konkretnego przepisu, warto wkleić jego tytuł lub adres strony, żebyśmy nie musieli dopytywać. Każdą wiadomość czytamy w całości, nawet te długie, i cieszymy się, gdy ktoś dzieli się zdjęciem tego, co mu wyszło.

Adres kontaktowy jest w przygotowaniu i pojawi się na tej stronie.