Bigos to duszona kapusta kiszona i świeża z kilkoma rodzajami mięsa, kiełbasą, suszonymi grzybami i śliwkami. Ten przepis jest dla każdego, kto chce zrobić duży garnek bigosu na święta, na rodzinne spotkanie albo na kilka obiadów z rzędu. Działa, bo każdy składnik przygotowuję osobno, a potem daję całości czas: bigos dojrzewa przez dwa, trzy dni odgrzewania i dopiero wtedy smakuje tak, jak u babci.
Składniki
- Kapusta:
- 1 kg kapusty kiszonej
- 1 kg świeżej kapusty białej
- 500 ml wody
- Mięso i wędliny:
- 500 g łopatki wieprzowej
- 300 g wołowiny (pręga lub łopatka)
- 200 g boczku wędzonego
- 400 g kiełbasy wiejskiej lub myśliwskiej
- 3 łyżki (45 g) smalcu
- Dodatki:
- 30 g suszonych grzybów (najlepiej prawdziwków)
- 300 ml wrzątku do namoczenia grzybów
- 100 g suszonych śliwek bez pestek
- 2 szt. cebuli (ok. 250 g)
- 2 łyżki (40 g) koncentratu pomidorowego
- 200 ml czerwonego wytrawnego wina (opcjonalnie)
- 1 łyżka (25 g) powideł śliwkowych
- Przyprawy:
- 3 szt. liści laurowych
- 5 szt. ziela angielskiego
- 8 szt. kulek jałowca
- 1 łyżka (2 g) suszonego majeranku
- 1/2 łyżeczki (1 g) mielonego czarnego pieprzu
- 1 łyżeczka (5 g) soli, do smaku
Przygotowanie krok po kroku
- Zalej grzyby 300 ml wrzątku i odstaw na godzinę, potem pokrój je w paski, a wodę przecedź.
- Odciśnij kapustę kiszoną, posiekaj, zalej 500 ml wody, dodaj liście laurowe, ziele i jałowiec, gotuj pod przykryciem 45 minut.
- Poszatkuj świeżą kapustę, dodaj do kiszonej i gotuj razem kolejne 30 minut.
- Pokrój mięso w kostkę 2 cm i obsmaż je partiami na smalcu na rumiano, przekładając do garnka z kapustą.
- Na tej samej patelni wytop boczek, zeszklij na nim cebulę, dodaj koncentrat i smaż 2 minuty.
- Obsmaż kiełbasę pokrojoną w półplasterki i przełóż wszystko do kapusty razem z grzybami, wodą spod grzybów, pokrojonymi śliwkami i winem.
- Duś pod przykryciem na najmniejszym ogniu 2 godziny, mieszając co 15-20 minut od samego dna.
- Dopraw majerankiem, pieprzem, powidłami i solą, wystudź i wstaw na noc do lodówki.
- Następnego dnia i jeszcze raz trzeciego dnia podgrzewaj bigos godzinę na małym ogniu, a potem podawaj.

Czym jest bigos i kiedy się go je
Bigos to jedno z tych dań, które w Polsce każdy zna, a w każdym domu smakuje trochę inaczej. Podstawa jest zawsze ta sama: kapusta, mięso, długie duszenie. Reszta to kwestia rodzinnej tradycji.
Najsłynniejszy opis bigosu w polskiej literaturze znajdziesz w „Panu Tadeuszu”. Mickiewicz w czwartej księdze opisuje bigos grzany w kociołkach po polowaniu. Ten trop myśliwski do dziś wraca w nazwie bigos myśliwski i w zwyczaju podawania go na jesiennych spotkaniach po polowaniu.
U mnie w domu bigos zawsze był daniem świątecznym. Robiło się go kilka dni przed Bożym Narodzeniem, żeby zdążył dojrzeć. Na Wigilię nie trafiał, bo z mięsem nie pasował do postnej kolacji. Pojawiał się w pierwszy i drugi dzień świąt, obok wędlin i pieczeni. W wielu domach to samo dzieje się na Wielkanoc i w Sylwestra.
Druga pora na bigos to jesień i zima. Kapusta kiszona jest wtedy najlepsza, grzyby suszone z sezonu już czekają w słoiku, a duży garnek ciepłego jedzenia ratuje każdy zimny weekend. Bigos jest też popularny na Litwie, gdzie nazywa się bigosas. To pokazuje, jak głęboko sięga w kuchnię dawnej Rzeczypospolitej.
Sekrety bigosu: co naprawdę decyduje o smaku

Przez lata zrobiłam bigos dziesiątki razy. Najwięcej nauczyły mnie te, które nie wyszły. Poniżej to, co według mnie robi największą różnicę.
Proporcje kapusty kiszonej i świeżej
Najczęściej spotykam proporcję 1:1, czyli tyle samo kapusty kiszonej, co świeżej. Tak robię i ja. Kiszona daje charakter i kwas, świeża łagodzi i dodaje słodyczy. Sam bigos z kiszonej kapusty potrafi być ostry w smaku, a z samej świeżej robi się zwykła duszona kapusta.
Proporcję zawsze dopasowuję do kapusty, którą mam. Najpierw próbuję kiszonej prosto z worka lub beczki. Jeśli jest bardzo kwaśna, biorę jej mniej, na przykład 800 g kiszonej na 1,2 kg świeżej. Jeśli jest łagodna, zostaję przy 1:1.
Płukać czy nie płukać?
Nie płuczę kapusty kiszonej, chyba że naprawdę muszę. Płukanie wypłukuje smak, a przecież po to kupuję kiszoną. Jeśli kapusta jest kwaśna jak ocet, wolę ją lekko odcisnąć i dodać więcej świeżej. Gdy już nic innego nie pomaga, przelewam ją raz zimną wodą na sicie. Nigdy nie moczę jej w misce.
Sok z kapusty odlewam do słoika. Jeśli bigos pod koniec okaże się za mdły, łyżka czy dwie tego soku wyrównają smak.
Trzy rodzaje mięsa
Babcia mówiła, że do bigosu dobry jest każdy kawałek mięsa, który się zostanie. To prawda, ale najlepszy bigos wychodzi z kilku rodzajów jednocześnie. U mnie to zawsze:
- łopatka wieprzowa, bo ma tłuszcz i po długim duszeniu robi się miękka,
- wołowina z pręgi lub łopatki, bo daje głęboki, mięsny smak,
- boczek wędzony i kiełbasa, bo wnoszą dym i sól.
Chudej szynki ani schabu nie dodaję. Po trzech godzinach duszenia stają się suche i włókniste. Świetnie sprawdzają się za to resztki pieczeni ze świąt czy niedzielnego obiadu. Dorzucam je pokrojone w kostkę na ostatnią godzinę duszenia.
Kiełbasę wybieram dobrze wędzoną i suchą, z wyraźnym czosnkiem. Wiejska, myśliwska czy jałowcowa sprawdzą się najlepiej. Parówkowej i mielonej nie polecam, bo rozpadają się w kapuście.
Suszone grzyby i śliwki
To one robią z kapusty z mięsem prawdziwy bigos. Suszone prawdziwki dają leśny, głęboki aromat, którego nie podrobi żadna kostka rosołowa. 30 g na tak duży garnek to minimum. Jeśli mam więcej, daję i 50 g.
Wody spod grzybów nigdy nie wylewam. Przecedzam ją przez gęste sitko albo gazę, bo na dnie zbiera się piasek. Ten wywar to połowa smaku.
Suszone śliwki dodają słodyczy i lekko wędzonego posmaku, zwłaszcza jeśli kupisz te wędzone. Równoważą kwas kapusty. Kroję je w paski, żeby rozpadły się w sosie, a nie pływały w całości.
Przyprawy, które mają sens
Liść laurowy, ziele angielskie i jałowiec dodaję na początku, do gotowania kapusty. Jałowiec rozgniatam płaską stroną noża, żeby puścił aromat. Majeranek wsypuję dopiero na koniec, rozcierając go w dłoniach. Gotowany zbyt długo traci zapach.
Sól dodaję na samym końcu. Kapusta kiszona, boczek i kiełbasa są słone same z siebie. Kilka razy przesoliłam bigos, soląc go na początku, i nie da się tego potem cofnąć.
Jaki garnek wybrać
Potrzebujesz garnka o pojemności 6-8 litrów z grubym dnem. Najlepszy jest żeliwny albo stalowy z warstwowym dnem. W cienkim garnku bigos przypali się w ciągu pierwszej godziny, choćbyś mieszała co pięć minut.
Jeśli masz tylko mniejsze garnki, podziel składniki na dwa i duś równolegle. To lepsze niż upychanie wszystkiego w jednym.
Jak zrobić bigos krok po kroku
Poniżej rozpisuję każdy etap dokładnie. Jeśli robisz bigos pierwszy raz, przeczytaj całość przed zakupami. Bigos nie jest trudny, ale wymaga planu.
Dzień przed: grzyby
Najlepiej namoczyć grzyby wieczorem dzień wcześniej. Zalewam je wtedy 300 ml zimnej wody i zostawiam na noc w lodówce. Jeśli zapomnę, zalewam je wrzątkiem i czekam godzinę. Oba sposoby działają.
Rano wyjmuję grzyby, kroję w paski albo drobną kostkę. Wodę przecedzam i odstawiam.
Gotowanie kapusty kiszonej
Kapustę kiszoną odciskam lekko w dłoniach i siekam nożem na kawałki długości 2-3 cm. Długie nitki kapusty owijają się na łyżce i źle się je je. To drobiazg, ale robi różnicę na talerzu.
Wkładam kapustę do dużego garnka, zalewam 500 ml wody, dodaję liście laurowe, ziele i rozgniecione kulki jałowca. Gotuję pod przykryciem na małym ogniu 45 minut. Kapusta ma zmięknąć, ale jeszcze trzymać kształt.
Moja wskazówka
Zamiast wody możesz użyć bulionu z gotowania wołowiny albo rosołu. Bigos będzie wtedy pełniejszy w smaku i nie trzeba go niczym ratować na końcu.
Świeża kapusta
W tym czasie szatkuję świeżą kapustę. Usuwam zewnętrzne liście i głąb, resztę kroję w cienkie paski. Wrzucam ją do kiszonej po tych 45 minutach. Na początku wydaje się, że garnek nie zmieści całej kapusty. Po 10 minutach świeża opada o połowę.
Gotuję obie kapusty razem jeszcze 30 minut. Jeśli zrobi się za sucho, dolewam odrobinę wody spod grzybów.
Obsmażanie mięsa
To etap, na którym wiele osób idzie na skróty. Nie rób tego. Surowe mięso wrzucone prosto do kapusty ugotuje się, ale będzie szare i mdłe.
Łopatkę i wołowinę kroję w kostkę około 2 cm. Rozgrzewam smalec na dużej patelni i smażę mięso partiami, po 2-3 garście naraz. Każda partia potrzebuje 5-6 minut, aż zrumieni się ze wszystkich stron. Gdy wrzucisz za dużo naraz, mięso puści sok i zacznie się dusić zamiast smażyć.
Obsmażone kawałki od razu przekładam do kapusty.
Moja wskazówka
Po obsmażeniu mięsa na patelni zostaje brązowy osad. Wlej na nią trochę wina albo wody spod grzybów, zeskrob osad drewnianą łyżką i dolej wszystko do bigosu. To czysty smak.
Boczek, cebula i koncentrat pomidorowy
Na tej samej patelni wytapiam boczek pokrojony w kostkę. Gdy puści tłuszcz i lekko się zrumieni, dodaję posiekaną cebulę. Smażę ją 6-8 minut, aż będzie miękka i złota.
Na koniec dokładam koncentrat pomidorowy i smażę z cebulą 2 minuty, mieszając. Podsmażony koncentrat traci surowy, kwaśny posmak i ciemnieje. Dodaję go tylko dla koloru i głębi. Bigos nie ma smakować pomidorami.
Kiełbasa
Kiełbasę obieram ze skórki, jeśli jest twarda, i kroję w półplasterki grubości około 1 cm. Krótko obsmażam, 3-4 minuty, i dokładam do garnka razem z boczkiem i cebulą.
Duszenie
Do garnka trafiają teraz grzyby, przecedzona woda spod nich, pokrojone śliwki i wino. Mieszam wszystko dokładnie, od samego dna.
Przykrywam garnek i ustawiam najmniejszy ogień. Bigos ma ledwo mrugać, a nie bulgotać. Duszę go 2 godziny i mieszam co 15-20 minut. Za każdym razem sprawdzam, czy nic nie przywiera do dna. Jeśli robi się zbyt gęsto, dolewam 50-100 ml wody.
Po dwóch godzinach mięso powinno rozpadać się pod widelcem. Kapusta zmienia kolor na złotobrązowy, a sos gęstnieje i błyszczy od tłuszczu.
Doprawianie
Teraz dodaję majeranek, pieprz i powidła. Mieszam, próbuję i dopiero wtedy solę. Zwykle wystarcza mi 1 łyżeczka soli, czasem mniej.
Smak ma być zrównoważony: kwaśny, ale nie ostry, lekko słodki, wyraźnie mięsny i dymny. Jeśli jest za kwaśny, dodaję drugą łyżkę powideł albo kilka śliwek. Jeśli jest płaski, łyżkę soku z kapusty i szczyptę pieprzu.
Plan na trzy dni
Tradycyjny bigos to danie wieloetapowe. Pierwszego dnia go gotuję, kolejnych odgrzewam. Z każdym razem smaki przenikają się bardziej, a kapusta ciemnieje. Tak to u mnie wygląda:
| Dzień | Co robię | Czas na ogniu | Na co patrzę |
|---|---|---|---|
| 1 | Gotuję kapustę, obsmażam mięso, duszę całość | ok. 3 h 30 min | Mięso miękkie, kapusta złotawa |
| 2 | Odgrzewam na małym ogniu, mieszam | 1 h | Kolor ciemnieje, sos gęstnieje |
| 3 | Odgrzewam, poprawiam przyprawy | 1 h | Brązowa kapusta, pełny smak |
Po trzecim dniu bigos jest gotowy do podania. Babcia potrafiła odgrzewać go i tydzień, ale ja wolę zatrzymać się na trzech razach i resztę zamrozić. O bezpieczeństwie przechowywania piszę niżej.
Jeśli nie masz trzech dni, bigos zjedzony w dniu gotowania też będzie dobry. Po prostu nie będzie tym samym daniem. Minimum to jedna noc w lodówce i jedno odgrzanie.
Bigos w różnych domach i wersjach
Nie ma jednego, oficjalnego bigosu. Każdy dom ma swój i każdy jest przekonany, że jego jest prawdziwy. Oto wersje, które spotykam najczęściej:
- Bigos staropolski to wersja z kilkoma gatunkami mięsa, grzybami, śliwkami i często czerwonym winem. Mój przepis jest właśnie taki.
- Bigos myśliwski robi się z dziczyzną: sarniną, jeleniną albo dzikiem. Dziczyzna jest chuda, dlatego dodaje się więcej boczku.
- Bigos wigilijny nie ma mięsa. Zamiast niego jest dużo grzybów, śliwki i czasem fasola. Pasuje na postny stół.
- Bigos ze świeżej kapusty jest łagodniejszy, często z pomidorami. Robi się go latem, gdy kiszonej brakuje.
- Bigos z zasmażką spotykam w niektórych domach. Zasmażka z masła i mąki zagęszcza sos. Ja jej nie robię, bo długie duszenie zagęszcza bigos samo.
W moim domu bigos był zawsze na grzybach z lasu, bo dziadek zbierał prawdziwki i suszył je na sznurku nad piecem. Ten zapach mam w pamięci do dziś.
Najczęstsze błędy
| Błąd | Dlaczego | Jak naprawić |
|---|---|---|
| Bigos jest za kwaśny | Za dużo kiszonej kapusty albo była bardzo kwaśna | Dodaj świeżej kapusty uduszonej osobno, łyżkę powideł lub kilka śliwek; nie rozcieńczaj wodą |
| Przypalone dno | Za duży ogień, cienki garnek, rzadkie mieszanie | Przełóż bigos do czystego garnka bez zeskrobywania dna; przypalona warstwa zostaje w starym |
| Mięso jest twarde | Za krótkie duszenie albo zbyt chudy kawałek | Duś dalej, nawet godzinę dłużej; następnym razem wybierz łopatkę zamiast schabu |
| Bigos jest wodnisty | Za dużo płynu, przykryty cały czas | Duś ostatnie 30 minut bez pokrywki, mieszając |
| Smak jest płaski | Nieobsmażone mięso, za mało grzybów, wylana woda spod grzybów | Dodaj łyżkę soku z kapusty, trochę wina, więcej pieprzu i majeranku |
| Przesolony | Solenie na początku, słona kiełbasa i boczek | Dodaj osobno uduszoną świeżą kapustę bez soli; sól zawsze na końcu |
| Dominuje pomidor | Za dużo koncentratu lub dodanie passaty | Dodaj więcej kapusty i grzybów; koncentratu daj maksymalnie 2 łyżki |
| Kapusta jak sieczka | Za drobno posiekana lub zbyt długo gotowana przed dodaniem mięsa | Krój na kawałki 2-3 cm, gotuj kiszoną najwyżej 45 minut przed duszeniem |
| Majeranek nie pachnie | Dodany na początku, wygotowany | Wsyp świeżą porcję na koniec, roztartą w dłoniach |
Warianty i zamienniki
- Wersja wegetariańska: pomiń mięso i wędliny, podwój grzyby do 60 g, dodaj 200 g świeżych pieczarek obsmażonych na maśle i szczyptę wędzonej papryki dla dymnego smaku.
- Bigos myśliwski: zamiast łopatki i wołowiny użyj 800 g dziczyzny, a boczku daj 300 g, bo dziczyzna jest chuda.
- Bez glutenu: bigos z tego przepisu jest naturalnie bezglutenowy, sprawdź tylko skład kiełbasy i nie rób zasmażki z mąki pszennej.
- Bez wina: zastąp je taką samą ilością wywaru z grzybów lub bulionu i dodaj łyżeczkę octu jabłkowego.
- Piekarnik: po połączeniu składników przełóż bigos do żeliwnego garnka z pokrywką i duś w 150°C przez 2,5 godziny, mieszając co 40 minut; nie przypali się.
- Wolnowar: włóż obsmażone mięso i podgotowaną kapustę, gotuj 7-8 godzin na niskiej mocy, przyprawy na koniec.
- Mniejszy garnek: podziel wszystkie składniki przez dwa, czas duszenia zostaje prawie taki sam.
Jak przechowywać i odgrzewać
Bigos jest stworzony do przechowywania. Poprawnie schłodzony i trzymany w lodówce wytrzyma do 4 dni od ugotowania. Przy każdym odgrzewaniu doprowadzam go do wrzenia i trzymam na ogniu co najmniej kilka minut.
Uwaga
Duży garnek gorącego bigosu stygnie bardzo wolno, a w środku długo utrzymuje się temperatura, w której namnażają się bakterie. Nie zostawiaj go na noc na kuchence. Przelej bigos do kilku płytszych naczyń, wystudź w ciągu 1-2 godzin i wstaw do lodówki. Balkon zimą sprawdza się tylko wtedy, gdy na zewnątrz jest stale poniżej 4°C.
Mrożenie
Bigos świetnie się mrozi. Porcjuję go do pojemników lub woreczków strunowych, po 2-3 porcje. W zamrażarce trzymam go do 3 miesięcy.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że po rozmrożeniu bigos smakuje równie dobrze, a czasem nawet lepiej. Mróz rozbija strukturę kapusty, przez co staje się miększa. Rozmrażam go powoli w lodówce przez noc.
Odgrzewanie
Najlepiej odgrzewać bigos w garnku na małym ogniu, z łyżką lub dwiema wody na dnie. Mieszam co kilka minut, bo zimny bigos łatwo przywiera. Pojedynczą porcję podgrzewam na patelni, często z odrobiną masła. Przypieczony lekko od spodu bigos to osobna przyjemność.
Mikrofalówka też działa, choć bigos nagrzewa się w niej nierówno. Przykrywam talerz i mieszam w połowie.
Słoiki
Wiele osób zamyka bigos w słoikach. Ja tego nie robię. Domowa pasteryzacja dań z mięsem nie daje pewności, że zniszczy wszystkie drobnoustroje, a ryzyko zatrucia jadem kiełbasianym jest realne. Zamrażarka jest pewniejsza i równie wygodna.
Z czym podawać bigos
Klasycznie bigos podaje się z pieczywem. Najlepszy jest chleb żytni na zakwasie, z chrupiącą skórką. Kawałkiem chleba wyciera się talerz z sosu i to jest najlepszy kęs całego posiłku.
Inne dodatki, które sprawdzają się u mnie:
- ziemniaki gotowane z koperkiem i masłem,
- purée ziemniaczane, które łagodzi kwas,
- pieczone ziemniaki w mundurkach,
- pajda chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym na bardziej rustykalną kolację.
Do picia pasuje jasne piwo albo kwas chlebowy. Na świątecznym stole bigos stoi u mnie obok śledzi, pasztetu i wędlin. Tuż przy nim zawsze ląduje ryba po grecku, bo kwaśne i słodkie smaki świetnie się dopełniają.
Na co dzień bigos to też dobry pomysł na obiad na kilka dni. Z jednego garnka mam dwa, trzy posiłki dla rodziny i jeszcze porcje do zamrażarki. Jeśli lubisz dania jednogarnkowe, które drugiego dnia smakują lepiej, tak samo zachowuje się fasolka po bretońsku. Latem zamiast ciężkiego bigosu robię leczo z papryką i pomidorami.
Jak podać bigos na święta
Na Boże Narodzenie stawiam bigos w żeliwnym garnku prosto na stole, na drewnianej desce. Ludzie nakładają sobie sami. To wygląda swojsko i nikt nie musi wstawać po dokładkę. Garnek trzyma ciepło przez dobre pół godziny.
Na eleganckie przyjęcie nakładam bigos do małych miseczek, a obok kładę kromkę chleba. Na wierzch posypuję szczyptę świeżo roztartego majeranku. Ten zapach od razu przyciąga gości.
FAQ
Co dodać do bigosu, żeby był pyszny?
Moim zdaniem najważniejsze są suszone prawdziwki razem z wodą, w której się moczyły, oraz suszone śliwki. Grzyby dają głębię, śliwki równoważą kwas kapusty. Duży wpływ ma też wędzony boczek i dobra kiełbasa, łyżka powideł śliwkowych i kieliszek czerwonego wytrawnego wina. Ale żaden dodatek nie zastąpi czasu: bigos odgrzewany przez 2-3 dni zawsze smakuje lepiej niż świeży.
Czego nie dodawać do bigosu?
Nie dodaję chudego mięsa, takiego jak schab czy pierś z kurczaka, bo po długim duszeniu robi się suche. Unikam też passaty i dużej ilości pomidorów, bo bigos zaczyna smakować jak sos do makaronu. Odradzam kostki rosołowe, które przykrywają smak grzybów, i parówki, które się rozpadają. Nie solę bigosu na początku, bo kapusta i wędliny są już słone.
Jak zrobić tradycyjny bigos?
Ugotuj kapustę kiszoną z przyprawami przez 45 minut, dodaj świeżą kapustę i gotuj jeszcze 30 minut. Obsmaż na smalcu kilka rodzajów mięsa, boczek z cebulą i kiełbasę, połącz z kapustą, dodaj grzyby, śliwki i wino. Duś wszystko na małym ogniu 2 godziny, dopraw majerankiem i solą. Potem odgrzewaj bigos przez kolejne 2 dni po godzinie dziennie.
Co Magda Gessler dodaje do bigosu?
Nie podam jej receptury jako pewnika, bo wersje przypisywane jej w internecie różnią się między sobą i nie każdą da się sprawdzić. Mogę za to powiedzieć, co podnosi każdy bigos w stylu restauracyjnym: dobre mięso z tłuszczem, prawdziwki zamiast pieczarek, wędzone śliwki, czerwone wino i cierpliwość przy duszeniu. Jeśli ktoś szuka jednego magicznego składnika, takiego nie ma.
Ile dni gotować bigos?
Pierwszego dnia bigos duszę łącznie około 3,5 godziny. Potem odgrzewam go jeszcze przez 2 dni, po godzinie na małym ogniu. Trzeci dzień to moment, w którym bigos jest moim zdaniem najlepszy. Dłuższe odgrzewanie już niewiele zmienia, a resztę lepiej zamrozić.
Czy można zrobić bigos tylko z kapusty kiszonej?
Można, ale będzie bardzo kwaśny i twardszy w smaku. Jeśli nie masz świeżej kapusty, dodaj więcej śliwek i 2 łyżki powideł, a kapustę kiszoną gotuj o 15 minut dłużej. Taki bigos dobrze znosi też większą ilość boczku, który łagodzi kwas.
Dlaczego mój bigos jest gorzki?
Najczęściej winny jest przypalony spód albo przypalona cebula. Czasem gorycz daje majeranek gotowany zbyt długo lub zbyt dużo kulek jałowca. Przełóż bigos do czystego garnka, nie zeskrobując dna, i dodaj łyżkę powideł. Następnym razem duś na mniejszym ogniu i mieszaj od samego dna.
O tym artykule
- Fakty sprawdzone przed publikacją.
- Opublikowano
