Kombucha to musująca, lekko kwaskowata herbata fermentowana przez grzybek herbaciany, czyli SCOBY. Ten przepis robię od lat w trzylitrowym słoju i wychodzi za każdym razem, bo opiera się na stałych proporcjach: 8 g herbaty, 70 g cukru i 100 ml startera na każdy litr wody. Poniżej znajdziesz dokładne ilości, temperatury, czasy i sposób na drugą fermentację, dzięki której napój naprawdę bąbelkuje.
Składniki
- Pierwsza fermentacja (słój 4 l):
- 3 l wody filtrowanej lub przegotowanej
- 24 g czarnej herbaty liściastej (ok. 8 łyżeczek lub 10 torebek)
- 210 g cukru białego (ok. 1 szklanka)
- 300 ml gotowej, niesmakowej kombuchy jako starter
- 1 szt. grzybka herbacianego SCOBY
- Druga fermentacja (na 6 butelek po 500 ml):
- 300 ml soku owocowego 100% (malina, jabłko, granat) lub 60 g świeżych owoców
- 30 g świeżego imbiru (opcjonalnie)
- 6 łyżeczek (30 g) cukru, jeśli używasz owoców zamiast soku
Przygotowanie krok po kroku
- Zagotuj 1 l wody, zalej herbatę i parz 10 minut pod przykryciem.
- Odcedź liście, wsyp cukier do gorącego naparu i mieszaj, aż się rozpuści.
- Dolej pozostałe 2 l zimnej wody i poczekaj, aż napar ostygnie poniżej 30°C.
- Przelej napar do czystego szklanego słoja, dodaj 300 ml startera i włóż SCOBY.
- Przykryj słój gęstą bawełnianą ściereczką i zepnij gumką.
- Odstaw w ciemne miejsce o temperaturze 22 do 26°C na 7 do 14 dni.
- Od 7. dnia próbuj codziennie słomką; gotowa kombucha jest kwaskowata jak lekki cydr.
- Odlej 300 ml na starter do kolejnej partii, SCOBY odłóż na talerz.
- Przelej resztę do butelek, dodaj sok lub owoce, zakręć i zostaw 2 do 4 dni w temperaturze pokojowej.
- Schłodź butelki w lodówce przez minimum 12 godzin i otwieraj ostrożnie nad zlewem.

Porcja to 250 ml napoju po drugiej fermentacji z sokiem. Większość cukru z przepisu zjadają drożdże i bakterie, w gotowym napoju zostaje go zwykle 2 do 4 g na 100 ml. Krócej fermentowana kombucha jest słodsza i ma więcej kalorii, dłużej fermentowana ma ich mniej.
Jak zrobić kombuchę krok po kroku

Na początek jedno zdanie, które oszczędzi Ci wielu niepowodzeń: kombucha to przepis na proporcje i temperaturę, a nie na składniki. Grzybek wybaczy gorszą herbatę, ale nie wybaczy zbyt małej ilości startera ani zbyt ciepłego naparu.
Skąd wziąć grzybek herbaciany
SCOBY to skrót od angielskiego określenia symbiotycznej kultury bakterii i drożdży. Wygląda jak gumowaty, kremowy placek i unosi się na powierzchni napoju. Najprościej dostać go od kogoś, kto już fermentuje, bo z każdej partii odrasta nowy. Można też kupić go w sklepie z produktami do fermentacji, wtedy zwykle przychodzi w kilkuset mililitrach kwaśnego płynu, który od razu służy za starter.
Jeśli nie masz grzybka, wyhodujesz go sama z butelki niepasteryzowanej, niesmakowej kombuchy ze sklepu. Przelej ją do słoika z 500 ml słodkiej herbaty (4 g herbaty, 35 g cukru), przykryj ściereczką i odstaw na 2 do 4 tygodni. Na powierzchni powstanie cienka, mleczna błonka, która grubieje z tygodnia na tydzień. Gdy ma około 5 mm, jest gotowa do pracy.
Przygotowanie słodkiej herbaty
Parzę mocno, bo napar później rozcieńczam zimną wodą. Na 3 l wody biorę 24 g czarnej herbaty liściastej, czyli 8 g na litr. To więcej niż do picia, ale grzybek potrzebuje azotu i garbników z liści.
Cukier wsypuję do gorącego naparu, bo w zimnym rozpuszcza się opornie i zostaje na dnie. Używam zwykłego białego cukru, 70 g na litr. Jeśli wolisz mniej słodki napój, nie zmniejszaj cukru, tylko wydłuż fermentację. Cukier to paliwo dla drożdży, a nie słodzik dla Ciebie.
Potem dolewam 2 l zimnej, przefiltrowanej wody. Dzięki temu napar stygnie w pół godziny zamiast w trzy. Woda z kranu może zawierać chlor, dlatego albo ją filtruję, albo gotuję i zostawiam odkrytą na noc.
Moja wskazówka
Zanim włożysz grzybka, sprawdź temperaturę naparu dłonią przyłożoną do słoja. Ma być letni, najwyżej 30°C. Grzybek wrzucony do gorącej herbaty ginie w kilka sekund, a objawy zobaczysz dopiero po tygodniu, gdy nic nie zacznie się dziać.
Starter, czyli najważniejszy składnik
Starter to gotowa, mocno kwaśna kombucha z poprzedniej partii. Daję go 10% objętości, na 3 l herbaty 300 ml. Jego zadaniem jest szybkie obniżenie pH naparu poniżej 4,5. W takim środowisku pleśń i obce bakterie nie mają szans, a kultura z grzybka przejmuje kontrolę.
Jeśli masz tylko grzybek bez płynu, przy pierwszej partii dolej 3 łyżki (45 ml) octu jabłkowego na litr. Przy kolejnych partiach starter odlewasz już zawsze z własnego słoja. Najlepszy jest ten z góry słoja, bo na dnie zbierają się drożdżowe osady, których w nadmiarze nie chcemy.
Pierwsza fermentacja
Słój przykrywam gęstą ściereczką i zapinam gumką. Gaza nie wystarczy, bo muszki owocówki przejdą przez oczka, a one uwielbiają zapach octu. Słój stoi w szafce kuchennej z dala od okna i od zakwasu na chleb, bo różne kultury lubią się nawzajem zarażać.
Przez pierwsze dwa dni nic nie widać. Około trzeciego, czwartego dnia na powierzchni pojawia się przezroczysta błonka, czyli zaczątek nowego grzybka. Nie przeszkadza, że stary SCOBY opadł na dno lub stoi bokiem. Nowy zawsze tworzy się na górze.
Od siódmego dnia próbuję codziennie. Wsuwam słomkę pod grzybek, zatykam palcem i wyciągam łyk. Gdy słodycz przestaje dominować, a smak przypomina lekki cydr z nutą octu, kończę fermentację. Latem przy 26°C trwa to 7 do 8 dni, zimą przy 20°C nawet 14 dni.
Moja wskazówka
Prowadzę dwa słoje przesunięte o tydzień. Dzięki temu co tydzień mam świeżą kombuchę, a nigdy nie brakuje mi mocnego startera. Pojedynczy słój zmusza do czekania i kusi, żeby zabutelkować napój za wcześnie.
Druga fermentacja i bąbelki
Właściwe gazowanie powstaje dopiero w zamkniętej butelce. Do każdej butelki 500 ml wlewam 50 ml soku owocowego lub wkładam 10 g owoców i łyżeczkę (5 g) cukru. Dolewam kombuchę, zostawiając 3 cm wolnej przestrzeni pod korkiem, i zakręcam.
Butelki stoją 2 do 4 dni w temperaturze pokojowej. Drożdże zjadają cukier z soku i produkują dwutlenek węgla, który nie ma dokąd uciec. Codziennie uchylam korek na sekundę, żeby sprawdzić ciśnienie. Gdy słyszę wyraźne syknięcie, przenoszę butelki do lodówki. Zimno zatrzymuje fermentację i pomaga gazowi rozpuścić się w płynie.
Uwaga
Używaj wyłącznie butelek przeznaczonych do napojów gazowanych, najlepiej szklanych z zamknięciem pałąkowym. Zwykłe słoiki i cienkie butelki po winie mogą pęknąć pod ciśnieniem. Butelki po drugiej fermentacji otwieraj powoli, nad zlekiem, z dala od twarzy.
Co to jest kombucha i jak powstaje
Kombucha to słodzona herbata, którą w ciągu jednego do dwóch tygodni przemienia symbiotyczna kultura drożdży i bakterii. Drożdże, głównie z rodzajów Saccharomyces, Brettanomyces i Zygosaccharomyces, rozkładają sacharozę na glukozę i fruktozę, a potem produkują z nich alkohol i dwutlenek węgla. Bakterie kwasu octowego, przede wszystkim z rodzajów Komagataeibacter i Acetobacter, utleniają ten alkohol do kwasu octowego. Przy okazji powstają kwas glukonowy, niewielkie ilości kwasu glukuronowego i mlekowego oraz celuloza, z której zbudowany jest grzybek.
Tak wygląda to w czasie:
| Dzień | Co się dzieje w słoju | Co widać i czuć |
|---|---|---|
| 1 do 2 | Drożdże zaczynają jeść cukier, pH spada z ok. 4,5 do 4,0 | Słodka herbata, brak zmian |
| 3 do 4 | Powstaje alkohol i CO2, na powierzchni osiada celuloza | Mleczna błonka, drobne bąbelki |
| 5 do 7 | Bakterie zamieniają alkohol w kwas octowy, pH ok. 3,5 | Lekko kwaśny, jeszcze słodki smak |
| 8 do 10 | Większość cukru zużyta, pH 3,0 do 3,2 | Smak cydru, wyraźna kwasowość |
| 11 do 14 | Kwasy dominują, nowy grzybek ma 3 do 5 mm | Ostry, octowy smak |
| powyżej 21 | Napój staje się octem herbacianym | Nie nadaje się do picia, nadaje się do sałatek |
W gotowej kombuchy domowej zostaje zwykle 0,5 do 1,5% alkoholu. To mniej niż w kefirze z wodnym grzybkiem po długiej fermentacji, ale więcej niż zero. Piszę o tym szerzej w uwagach o bezpieczeństwie.
Skąd wzięła się kombucha
Najczęściej powtarzana wersja wskazuje na północno-wschodnie Chiny i czasy około 200 lat przed naszą erą, ale źródeł pisanych z tamtego okresu brak, więc traktuję to jako legendę. Pewne jest, że na początku XX wieku napój był popularny w Rosji i Mandżurii, skąd trafił do Niemiec i dalej do Europy. W Polsce znano go jako grzybek herbaciany lub grzyb japoński i hodowano w słoikach na parapetach jeszcze w latach 80. Sama nazwa prawdopodobnie wzięła się z nieporozumienia, bo japońskie kombucha oznacza napar z wodorostów kombu, który z fermentowaną herbatą nie ma nic wspólnego.
Współczesny powrót kombuchy zaczął się w Stanach Zjednoczonych w latach 90. i stamtąd przyszła moda na butelkowany napój z owocowymi dodatkami.
Jaką herbatę i cukier wybrać
Grzybek potrzebuje liści Camellia sinensis, bo tylko one dają garbniki i azot, które podtrzymują kulturę przez wiele miesięcy. Ziołowe napary działają jedna, dwie partie, a potem grzybek słabnie.
| Herbata | Proporcja na 1 l | Czas fermentacji | Smak kombuchy | Uwagi |
|---|---|---|---|---|
| Czarna (Assam, Cejlon) | 8 g | 7 do 10 dni | Pełny, jabłkowo-octowy, bursztynowy kolor | Najpewniejsza, najlepsza na start |
| Zielona (Sencha, Gunpowder) | 8 g | 6 do 9 dni | Lżejszy, cytrusowy, jasny kolor | Parz w 80°C, bo gorąca woda daje gorycz |
| Mieszanka czarnej i zielonej 1:1 | 8 g | 7 do 9 dni | Zbalansowany, delikatnie słodowy | Mój codzienny wybór |
| Biała | 10 g | 8 do 12 dni | Bardzo delikatny, kwiatowy | Mniej garbników, dawaj więcej liści |
| Oolong | 8 g | 7 do 10 dni | Miodowy, lekko orzechowy | Drogi, ale wart spróbowania |
| Pu-erh | 8 g | 7 do 10 dni | Ziemisty, głęboki | Ciemny kolor, mocny grzybek |
| Earl Grey, herbaty aromatyzowane | nie polecam | Olejek bergamotowy hamuje bakterie | ||
| Rooibos, zioła | tylko w mieszance | Maksymalnie 30% dodatku do czarnej |
Z cukrami jest podobnie: liczy się dostępność sacharozy dla drożdży.
| Słodzik | Czy działa | Jak wpływa na smak | Komentarz |
|---|---|---|---|
| Cukier biały | tak, najlepiej | neutralny | 70 g na litr, nie schodź poniżej 50 g |
| Cukier trzcinowy nierafinowany | tak | lekko karmelowy, ciemniejszy napój | Grzybek może ciemnieć, to nie szkodzi |
| Cukier brązowy (z melasą) | tak, z zastrzeżeniem | wyraźna melasa | Zmieniaj naprzemiennie z białym |
| Miód | tak, ale osobna kultura | kwiatowy | To już jun, wymaga grzybka przyzwyczajonego do miodu |
| Syrop klonowy | słabo | Fermentuje nierówno, droga zabawa | |
| Ksylitol, erytrol, stewia | nie | Drożdże ich nie trawią, kombucha nie powstanie | |
| Cukier kokosowy | słabo | Dużo minerałów, mało sacharozy |
Temperatura i czas fermentacji
Temperatura to drugi po starterze czynnik, który decyduje o wyniku. Kultura jest aktywna między 18 a 30°C, ale najlepiej pracuje w przedziale 22 do 26°C.
| Temperatura | Czas do gotowości | Charakter napoju | Ryzyko |
|---|---|---|---|
| poniżej 18°C | 3 tygodnie i więcej | płaski, drożdżowy | Pleśń, bo pH spada zbyt wolno |
| 18 do 21°C | 12 do 16 dni | łagodny, mało bąbelków | Niewielkie, ale wymaga cierpliwości |
| 22 do 26°C | 7 do 10 dni | zbalansowany, dobre gazowanie | Optymalne warunki |
| 27 do 30°C | 5 do 7 dni | szybko octowy | Łatwo przegapić moment |
| powyżej 30°C | 3 do 5 dni | ostry, octowy, dużo drożdży | Kultura się rozchwiewa |
Zimą stawiam słój na lodówce, bo z tyłu oddaje ciepło. Latem przenoszę go do spiżarni na północnej stronie. Nie używam mat grzewczych, bo łatwo o przegrzanie z góry.
Najczęstsze błędy
| Błąd | Dlaczego to problem | Jak naprawić |
|---|---|---|
| Za mało startera (poniżej 10%) | pH spada zbyt wolno, słój łapie pleśń | Zawsze odlewaj 10% objętości z poprzedniej partii; na początek dolej 45 ml octu jabłkowego na litr |
| Gorący napar | Grzybek i kultura w starterze giną powyżej 40°C | Studź do temperatury poniżej 30°C, sprawdzaj dłonią |
| Pleśń na powierzchni (puszyste, kolorowe plamki) | Zarodniki z powietrza w zbyt słabym kwasie | Wyrzuć wszystko razem z grzybkiem, wyparz słój, zacznij od nowego SCOBY |
| Mylenie drożdży z pleśnią | Brązowe nitki i osad to normalne kolonie drożdży | Nie wyrzucaj; jeśli jest ich dużo, cedź starter i bierz go z góry słoja |
| Herbata aromatyzowana lub ziołowa | Olejki eteryczne hamują bakterie, zioła nie karmią kultury | Wróć do czystej czarnej lub zielonej, zioła dodawaj dopiero w butelce |
| Słój w pełnym słońcu | UV osłabia kulturę, a ciepło przyspiesza octowanie | Ciemna szafka lub osłona z ręcznika |
| Szczelne zamknięcie słoja na pierwszej fermentacji | Bakterie octowe potrzebują tlenu, bez niego powstaje głównie alkohol | Ściereczka i gumka, nigdy zakrętka |
| Metalowe lub ceramiczne naczynie | Kwas wypłukuje ołów ze szkliwa i reaguje z metalem | Szkło, najlepiej słój z szerokim otworem |
| Zbyt wczesne butelkowanie | Zostaje za dużo cukru, w butelce powstaje zbyt duże ciśnienie | Czekaj, aż pierwsza fermentacja da wyraźnie kwaśny smak |
| Brak bąbelków po drugiej fermentacji | Za zimno, za mało cukru w butelce, nieszczelny korek | Dodaj 5 g cukru lub 50 ml soku na 500 ml, trzymaj w 22 do 26°C, sprawdź uszczelki |
| Mycie grzybka pod kranem | Chlor i zbyt zimna woda osłabiają kulturę | Grzybka nie myjesz; w razie potrzeby spłucz go odrobiną kombuchy |
Co mówią badania i kilka uwag zanim zaczniesz pić
Mam do tego spokojny stosunek: kombucha to smaczny, orzeźwiający napój z niewielką ilością cukru, a nie lekarstwo. Większość badań, w których wykazano działanie antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne czy wpływ na poziom cholesterolu i glukozy, prowadzono w probówkach lub na zwierzętach. Prac z udziałem ludzi jest wciąż mało i są to na ogół małe grupy. Kombucha zawiera polifenole z herbaty, kwasy organiczne, śladowe ilości witamin z grupy B i żywe mikroorganizmy. Czy te mikroorganizmy działają jak probiotyk w jelitach człowieka, nie zostało jednoznacznie potwierdzone.
Kilka rzeczy trzeba za to brać poważnie.
Napój domowy zawiera alkohol, zwykle 0,5 do 1,5%. Dla dziecka, kobiety w ciąży i kierowcy przed drogą nie jest obojętny. Komercyjne kombuchy mają zazwyczaj poniżej 0,5%, bo producenci kontrolują fermentację i często ją zatrzymują.
Kwasowość jest wysoka, pH około 3, podobnie jak w soku pomarańczowym. Przy refluksie, wrzodach lub chorej szkliwie lepiej pić mniej i popijać wodą. Osoby z obniżoną odpornością, po przeszczepach, w trakcie chemioterapii powinny zapytać lekarza, bo napój zawiera żywe, niekontrolowane laboratoryjnie kultury.
W literaturze medycznej opisano pojedyncze przypadki kwasicy mleczanowej i zatrucia ołowiem po kombuchy. W tym drugim przypadku winne było ceramiczne naczynie ze szkliwem ołowiowym, z którego kwaśny napój wypłukał metal. Dlatego powtarzam: szkło i tylko szkło.
Zdrowy dorosły może spokojnie wypijać 200 do 300 ml dziennie. Jeśli zaczynasz, pij 100 ml i obserwuj żołądek przez kilka dni, tak samo jak przy wprowadzaniu zakwasu z buraków czy ogórków kiszonych do codziennej diety.
Uwaga
Kombucha zawiera alkohol (zwykle 0,5 do 1,5%), żywe kultury i kofeinę z herbaty. Nie podawaj jej małym dzieciom, nie pij w ciąży i przy obniżonej odporności bez konsultacji z lekarzem. Napój z puszystą, kolorową pleśnią na powierzchni wyrzuć w całości.
Warianty i zamienniki
- Zielona kombucha: zamień czarną herbatę na zieloną, parz w 80°C przez 5 minut; fermentuje o 1 do 2 dni szybciej i wychodzi jaśniejsza.
- Jun (kombucha miodowa): 60 g miodu zamiast cukru na litr i zielona herbata; wymaga osobnego grzybka przyzwyczajonego do miodu, zwykły SCOBY przez pierwsze partie będzie słaby.
- Bez kofeiny: zrób napar z czarnej herbaty, odlej po 30 sekundach i zaparz liście drugi raz; usuniesz część kofeiny, choć nie całość. Pełna wersja bezkofeinowa z rooibosu działa tylko w mieszance 70:30 z czarną.
- Kombucha imbirowa: na 500 ml butelkę 10 g startego świeżego imbiru i 1 łyżeczka (5 g) cukru; gazuje mocno, sprawdzaj codziennie.
- Smaki owocowe do drugiej fermentacji: 50 ml soku malinowego, jabłkowego lub z granatu na 500 ml; owoce świeże 10 do 15 g na butelkę plus łyżeczka cukru.
- Ziołowe dodatki: gałązka świeżej mięty, 2 plasterki ogórka, 3 listki bazylii na butelkę; dodawaj wyłącznie w butelce, nigdy do słoja.
- Większe lub mniejsze partie: trzymaj proporcje 8 g herbaty, 70 g cukru i 100 ml startera na każdy litr wody, a czas fermentacji zostanie ten sam.
- Zamiast grzybka: 500 ml niepasteryzowanej, niesmakowej kombuchy ze sklepu na 2,5 l słodkiej herbaty; pierwsza partia potrwa 3 do 4 tygodnie, bo kultura musi się rozmnożyć.
Skala jest bezproblemowa, dlatego podaję proporcje dla najczęstszych słojów:
| Objętość wody | Herbata | Cukier | Starter | Słój | Wydajność po odlaniu startera |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 l | 8 g | 70 g | 100 ml | 1,5 l | ok. 1 l |
| 2 l | 16 g | 140 g | 200 ml | 3 l | ok. 2 l |
| 3 l | 24 g | 210 g | 300 ml | 4 l | ok. 3 l |
| 5 l | 40 g | 350 g | 500 ml | 7 l | ok. 5 l |
Jak przechowywać i odgrzewać
Kombuchy się nie odgrzewa. Ciepło zabija kulturę i wypuszcza gaz, więc wszystko kręci się wokół chłodu.
Gotowy napój po drugiej fermentacji trzymam w lodówce w zamkniętych butelkach. Jest dobry przez 3 do 4 tygodnie, choć z każdym tygodniem robi się odrobinę kwaśniejszy, bo w 4°C fermentacja spowalnia, ale nie zatrzymuje się całkiem. Butelki przechowywane dłużej otwieram ze szczególną ostrożnością. Napój bez dodatków owocowych, po samej pierwszej fermentacji, wytrzymuje w lodówce nawet dwa miesiące i w tym czasie służy jako starter.
Grzybek między partiami zostawiam w słoju z 300 ml kwaśnej kombuchy, przykryty ściereczką, w temperaturze pokojowej. Spokojnie czeka tydzień. Przy dłuższej przerwie robię tak zwany hotel dla grzybków: słój z 500 ml kombuchy i kilkoma grzybkami, do którego co 4 do 6 tygodni dolewam 250 ml świeżej słodkiej herbaty. W ten sposób kultura przeżyje całe wakacje.
Grzybka nie zamrażam i nie suszę. Po takich zabiegach ożywa rzadko i słabo. Jeśli kultura ma nadmiar nowych grzybków, oddaję je znajomym, dodaję do kompostu albo miksuję z wodą jako nawóz do kwiatów.
Lodówka nie służy do przechowywania grzybka na stałe. W niskiej temperaturze bakterie zasypiają, a drożdże pracują dalej, więc kultura wychodzi rozchwiana i następna partia smakuje drożdżowo.
Z czym podawać
Kombucha najlepiej smakuje mocno schłodzona, w wysokiej szklance, czasem z plasterkiem cytryny lub gałązką mięty. Zastępuje mi lemoniadę i napoje gazowane przy obiedzie, zwłaszcza przy tłustych daniach, bo kwas octowy przecina tłuszcz podobnie jak kieliszek cydru.
Ciekawie łączy się z kuchnią azjatycką. Imbirowa kombucha do ramenu albo do kimchi smakuje mi lepiej niż piwo. Malinowa pasuje do serów pleśniowych i deski wędlin, jabłkowa do pieczonej karkówki i placków ziemniaczanych.
Na przyjęciach robię z niej bezalkoholowe koktajle: 150 ml kombuchy z granatem, 50 ml soku pomarańczowego, lód i kilka listków rozmarynu. Sprawdza się też jako lekki dodatek do menu na sylwestra dla gości, którzy nie piją. Mocno sfermentowaną, octową kombuchę wykorzystuję jak ocet: do winegretu z oliwą, musztardą i miodem lub do marynowania cebuli.
FAQ
Ile czasu fermentuje się kombucha?
Pierwsza fermentacja trwa 7 do 14 dni, zależnie od temperatury. Przy 24°C zwykle 8 do 9 dni. Druga fermentacja w butelce zajmuje 2 do 4 dni. Gotowość sprawdzaj smakiem, a nie kalendarzem.
Jak rozpoznać pleśń na grzybku?
Pleśń jest sucha, puszysta i kolorowa: biała jak wata, zielona, niebieska lub czarna. Rośnie w okrągłych plamkach na powierzchni, nigdy pod płynem. Brązowe nitki, ciemne plamy wtopione w grzybek i osad na dnie to drożdże i są normalne. Przy pleśni wyrzuć wszystko, nie da się jej odkroić.
Czy kombucha zawiera alkohol?
Tak. W domowej wersji zwykle 0,5 do 1,5%, więcej przy długiej drugiej fermentacji z dużą ilością soku. Sklepowa kombucha ma zazwyczaj poniżej 0,5%. Jeśli chcesz mieć go mniej, zatrzymaj fermentację wcześniej i trzymaj butelki krócej w cieple.
Ile cukru zostaje w gotowej kombuchy?
Z 70 g na litr po 10 dniach zostaje zwykle 20 do 40 g, czyli 2 do 4 g na 100 ml. To mniej niż w soku jabłkowym, który ma około 10 g. Im dłużej fermentujesz, tym mniej cukru, ale bardziej octowy smak.
Dlaczego moja kombucha nie gazuje?
Najczęściej w butelce zabrakło cukru dla drożdży lub było za zimno. Dodaj 5 g cukru albo 50 ml soku na 500 ml i trzymaj butelki w 22 do 26°C. Sprawdź też uszczelki w korkach, bo nieszczelna butelka wypuszcza gaz tak jak otwarty słój.
Co zrobić z nadmiarem grzybków?
Każda partia daje nowego grzybka. Przekaż go znajomym razem z 200 ml startera, załóż hotel dla grzybków na zapas albo kompostuj. Starszy, ciemny grzybek z dna stosu można wyrzucić, kultura w młodszych warstwach jest tak samo silna.
Czy można pić kombuchę codziennie?
Zdrowy dorosły może pić 200 do 300 ml dziennie. Zacznij od 100 ml, żeby żołądek przyzwyczaił się do kwasu. Przy ciąży, karmieniu, obniżonej odporności i chorobach przewodu pokarmowego zapytaj lekarza.
O tym artykule
- Fakty sprawdzone przed publikacją.
- Opublikowano
